CEREMONIA PIĘKNA CIAŁA I DUSZY „RÓŻANY OGRÓD”

Your content goes here. Edit or remove this text inline or in the module Content settings. You can also style every aspect of this content in the module Design settings and even apply custom CSS to this text in the module Advanced settings.

 

 

 

 

 

 

 

 

Zapraszam na sesje odkrywania blasku Ciała
i Duszy – „Różany Ogród” w Warszawie.

Doświadczysz mocy świadomego oddechu, teraupetycznego dotyku w oprawie zapachu róż
i relaksujacej muzyki.

Wyciszysz umysł, uwolnisz napięcia z ciała
i zajrzysz w głąb Siebie.

Wielowarstwowa stymulacja tkanek twarzy przywróci naturalne piękno i harmonię w ciele.

Elżbieta Dąbrowska – Praktyk liftingu terapeutycznego DRE; Trener integracji oddechem; Mentorka świadomego życia

SESJE INDYWIDUALNE DO WYBORU :

(przez ZOOM, telefon LUB Stacjonarnie)

 

1. COACHING ODDECHEM – rozmowa + sesja oddechowa

Coaching Oddechem to głęboko transformująca podróż w głąb siebie. Dzięki sesjom oddechowym:

• nauczysz się głębokiej obecności i uważności

• uwolnisz napięcia emocjonalne i stres

• zajrzysz do wiedzy zawartej w ciele oraz do pragnień Duszy

• zaczniesz kreować projekty z serca

Coaching Oddechem to odnalezienie w sobie „Mistyka” i „Działacza” .

 

2. Odkrywanie tajemnic bezwarunkowej miłości

„ Galaktyka miłości”

Pomagam i uczę połączyć się ze stanem czystej miłości bezwarunkowej i wspieram w drodze do otwarcia serca. Podczas sesji poprzez medytację wprowadzam w stan bezwarunkowej miłości, która rozjaśnia wewnętrzne „ciemne korytarze” , przytula to, co zostało odrzucone. Pracujemy razem w intencji połączenia światła z cieniem. Dzięki sesjom doświadczysz:

– życia z otwartym i wdzięcznym sercem

– nauczysz się głębokiej obecności i uważności

– uwolnisz napięcia emocjonalne i stres

– zajrzysz do wiedzy zawartej w ciele oraz do pragnień Duszy

– zaczniesz kreować projekty z serca życia z otwartym i wdzięcznym sercem. 

 

3. Uwalnianie Radości i Głosu

„Uzdrawiająca moc śmiechu i dźwięków”

Prowadzę w drodze przemiany wykorzystując moc śmiechu i własnego uzdrawiającego głosu. Podczas sesji uwalniamy radość i głos dzięki narzędziom takim jak yoga śmiechu, śpiew odpowiednich dźwięków w połączeniu z napełnianiem się kolorami. Dzięki sesjom poczujesz wewnętrzną przestrzeń oraz uwolnienie radości i głosu. Będą to lekcje obfitości, ponieważ zauważysz swój wewnętrzny potencjał i nauczysz się wdzięczności. 

Jestem certyfikowanym trenerem yogi śmiechu, a uwalniania głosu uczyłam się na wielu warsztatach u Shirley Roden, Olgi Szwajgier, Patrizi Saterini i Iwony Manista-Kutryś.

 

4.  Soul Body Fusion (proces – 3 sesje)

Połączenie duszy z ciałem to nasz naturalny stan.  Jestem certyfikowanym praktykiem Soul Body Fusion. Uczę i wspieram w procesie połączenia Ciała i Duszy (SBF). Poczujesz połączenie tych dwóch aspektów , wejdziesz na wyższy poziom świadomości.  

O mnie

 

Wspieram w uwalnianiu wewnętrznej radości, oddechu i głosu. Jestem finansistką, coachem oddechu, yogi śmiechu, mentorką, prowadzę indywidualne sesje i warsztaty oraz jestem prelegentką na konferencjach. Łączę racjonalistyczne teorie z duchowym odczuwaniem. Pasjonuję się inspirowaniem innych do życia w lekkości i harmonii.

Jestem polecana jako Coach Oddechem w książce „Oddech w związkach. Oddychaj świadomie, kochaj pełniej.” Grzegorza Pawłowskiego.

Opinie

Usłyszałam od znajomej – „masz problem, nie wiesz jak go rozwiązać, idź do „Różanego Ogrodu”, do Eli na sesję oddechową i masaż twarzy olejkiem różanym”. Nie wiedziałam do końca co mnie czeka, a spotkało mnie: ciepło, różana herbata, wzmacniające słowa Eli, głęboka medytacja, wizje, łzy oczyszczające, poczułam ogromną ulgę, lekkość, powoli wiem czego chcę, dzieją się niesamowite rzeczy. Po sesji łączą się wszystkie zdarzenie i znaki jak puzzle w jeden obraz, dzieje się MAGIA!

To wspaniałe doświadczenie, polecam Elę, jej róże, uśmiech, ciepło i miłość bijące od niej.

Szukałam spokoju, a Ela uświadomiła miże kiedy odnajdziesz spokój w sobie zagości on także w moim życiu i tym co mi będzie się przytrafiało, bo to zmiana wewnętrzna wywołuje zmianę zewnętrzną wszystko zaczyna się od pracy nad sobą.

Lekcje od Eli :

– wypatruj znaków, życie daje ci je i wysyła cały czas, bądź Wdzięczna.

– najpiękniejsze rzeczy przychodzą do ciebie kiedy twój umysł jest spokojny a serce otwarte

– wszystko przychodzi do ciebie w odpowiednim momencie

– życie jest pełne cudów, tylko od twojej uważności zależy to czy je zauważysz i będziesz z nich korzystać

Bożena Staworko

Sesja oddechowa z Elą Dąbrowską Praca z ciałem nie jest dla mnie nowością, lecz to czego doświadczyłam podczas sesji z Elą pokazało moc najpowszechniejszej i zarazem najbardziej genialnej w swojej prostocie formie kontaktu ze swoim ciałem – oddechem. Każdy z nas oddycha … i dopiero przewodnik po tym oddechu – Ela, który wspiera uważną obecnością, prowadzi, obserwuje ciało, podczas gdy Ty skupiasz się na sobie otwiera bramę do Twojego ciała, sprawia że zaczynasz słyszeć … To tak jakby troskliwa matka szła za rękę ze swoim dzieckiem i pokazywała cud świata – cud jakim jesteś … Poczucie bezpieczeństwa które daje Ela sprawia że zaczynamy zauważać co pokazuje nam oddech a właściwie jego brak w różnych częściach ciała, które do nas po prostu mówią … Usłysz to … Uświadom i zaakceptuj a przyjdzie uzdrowienie … Pełna wdzięczności

Monika Sylwestrowicz

Od jakiegoś czasu pojawia się we mnie pytanie: 
Do czego wszechświat mnie odsyła w sobie, czego jeszcze nie odkryłam?
Historia powtarza się we mnie w jakiejś odmianie, co jakiś czas. Czuję, że pojawia się wtedy, kiedy nie odrabiam lekcji, jako dusza.
Jestem po sesji oddechowej z Elą. Natychmiast na świeżo piszę, co mi ta sesja uświadomiła, co do mnie przyszło… Czego doświadczyłam w jej trakcie?
To, co mi dźwięczy najgłośniej w umyśle to dać sobie przyzwolenie na bycie słabą, na tą, która prosi o wsparcie, o rozmowę, o cokolwiek. Przyznać się do swoich słabości. Zejść z piedestału doskonałości i perfekcjonizmu. Móc działać bez krępowania się. Umysłowo już przyszło do mnie pod postacią prokrastynacji, a wcześniej strachu i lęku, które przepracowuję. Jednak wczoraj mocnym uderzeniem dla mnie było to, jak po przyznaniu się, dlaczego nie działam z obawy, co ludzie powiedzą, ale przed strachem przed krytyką … i ta obawa przed pokazaniem tego, że jestem w czymś niedoskonała, słaba. Najzwyczajniej w świecie przyznanie się do tego, że mogę poprosić o pomoc w czymś, w jakiejś dziedzinie. 
Dlaczego ja takie lekcje otrzymywałam?
I dlaczego dany był mi czas na to, by przejść przez kolejne słabości i niedoskonałości?
Teraz po raz kolejny przyszła do mnie lekcja, w której potrzebuję zaakceptować i umiłować to, że jestem słaba, że jestem delikatna, kobieca, eteryczna, że najwyższy czas zdjąć z siebie pancerz, ba całą zbroję, która od wielu wielu lat uciska moje ciało i nie pozwala oddychać. 
I ten pancerz, który od lat zakładałam tuż po przebudzeniu. To moje życie tak naprawdę jest tylko na tym skoncentrowane. Na zakładaniu pancerza, co rano i zdejmowaniu go przed pójściem spać. A po co ten pancerz? Pancerz chronił mnie przed wieloma aspektami: przed tym, że mogłabym pokazać, że jestem w czymś słabsza, gorsza i przed emocjami. A najbardziej uwierały mnie te ściśnięte i zepchnięte emocje, które chciały wydostać się na powierzchnię i coraz głośniej krzyczały o uwagę i atencję. A ja je spychałam w głąb siebie i nie pozwalałam dochodzić do głosu, a już najbardziej nie dawałam przyzwolenia na agresję. A ta coraz bardziej widoczna była w ludziach, których miałam wokół siebie…
To, co przekazała mi Ela… wchodzenie pomimo strachu w emocje, otwieranie się na nie. Oddychanie nimi. Czucie tych emocji w ciele. Zaakceptowanie i pokochanie tych wszystkich cząstek energii emocji. Bo emocje to energia.
I ja po sesji z Elą powzięłam postanowienie, że dam sobie pozwolenie na bycie słabą i na akceptację tego, że jestem delikatna, że czegoś nie wiem, nie potrafię. Dam sobie przyzwolenie na akceptację tych wszystkich uczuć w sobie, czyli agresji, złości, smutku, żalu, niechęci. 
Elu z serca dziękuję za prowadzenie i bycie moim przewodnikiem w tej sesji oddechowej”

Iwona

Każdy z nas oddycha, rodzimy się z tą umiejętnością wpisaną w nasze ciało. Oddech to życie. Ale umiejętność świadomego oddychania nie jest już tak naturalna, jak ten oddech który utrzymuje nasze komórki przy życiu. 
Świadomy oddech jest umiejętnością, takim oddechem docieramy do naszego wnętrza, badamy, poznajemy, uleczamy. A wtedy nasze ciało działa w służbie naszej Duszy, bo taka jest jego rola.

Ela jest Kobietą wyjątkową, która patrzy z poziomu Miłości. 
Jej ogromna siła tkwi w delikatności, uwadze i pełnej akceptacji z jaką przygląda się każdej napotkanej Duszy. Ma niezwykły dar złapania cię za rękę i przeprowadzenia przez to co jest trudne, do powiedzenia, do zrozumienia. Rozmowa z nią płynie delikatnie, docierając głęboko.
Miłość, spokój, moc – to Ela 

Dziękuję Elu.

Magdalena Majewska

Wdech i Wydech. Wydech i znowu wdech. Życie i jego przepływ lub jego brak… Z całego serca polecam sesje z Elą. Ela w atmosferze miłości, zrozumienia pomaga otwierać się na nas samych. Już podczas pierwszej sesji dotknelam bardzo mocnego, ograniczającego wzorca. Otworzyłam się na wszystko co przeze mnie przepływa. Czasami są to trudne, przez lata zamrożone w ciele emocje, czasami płacz, czasami śmiech. Ciało mówi. W „objęciach” Eli pozwoliłam sobie na siebie, na prawdę o sobie. Bo wszystko domaga się utulenia. A jak przyjmiemy i damy przestrzeń i przyzwolenie to… Płynie… Wdech i Wydech… I wszystko jest właściwe.
Elu dziękuję za Twoją uważność, Twoje prowadzenie i otwartość❤️. Bo w takiej przestrzeni drugiego serca, mogę wzrastać, bo Ela dużo widzi sercem, bo Ela rozumie i nigdy nie ocenia lecz pomaga wydobywać swoją wewnętrzną Moc❤️, bo Ela motywuje również poza sesjami❤️ Elu, dziękuję, że jesteś. Dziękuję, że wspierasz, dziękuję, że wierzysz, niekiedy trochę więcej niż my sami ❤️. Dziękuję i do zobaczenia ❤️

Sylwia Dominika Szeliga

Mimo, że wszystko co ujrzało światło w czasie sesji oddechowych u Elżbiety było we mnie, było też dla mnie zaskakujące. Dotarłyśmy do tajemnic sprzed lat, które przez to, że skrywane, wpływały na życie kolejnych dwóch pokoleń. Spokojna rozmowa o tym co się wydarzyło, co zmartwiło, zdenerwowalo i nagle! Łzy same się cisną – pojawia się prawdziwa intencja, coś z podświadomości chce być zauważone i zaakceptowane… Oddycham. Oddycham świadomie, czuję co dzieje się w moim ciele, gdzie boli. Powoli ból zastępuje ciepło, które rozchodzi się od środka i wyznacza granicę mojego ciała. Czuję się jak w idealnym ubraniu szytym na miarę. Pięknym garniturze na moją duszę. To wszystko dzieje się pod cudownym przewodnictwem Eli, która otacza Cię czułoscią i opieką, która nie ocenia, nie wymusza, patrzy na ciebie oczami Anioła, przepełniona miłością i spokojem. Słucha. Polecam z serca, dziękuję, jestem wdzięczna .

Magdalena Z.

I accept everything that is happening to me because everything that can happen to me is pure joy. If you accept it, there is no danger anywere! Everything now is shifting. I’ve been waiting for this moment and I don’t have to be afraid anymore I had hope that this moment would come and as it came, there is so much joy … I can now tell people what I know thank you! I’ll tell you one more thing, This ray of light of consciousness started at my last session with Ela. I felt angels carrying me through space in a carriage and saying to me just a few words and they were: it’s ok, it’s ok now. The waters of sadness started to flow away and ocean of sorrow started to drain. If there comes a moment of fewar or worries – I just need to remember the angel carriage and I know who I am. Its ok now. Step into the Light.

Krzysztof

Sesja oddechowa u Eli to doświadczenie, które trudno porównać mi z jakimkolwiek innym. Dla mnie jest bardzo głębokie i uwalniające, a zarazem przyjemne i relaksujące. Życzę każdemu by mógł sam doświadczyć takiej pięknej i głębokiej podróży wgłąb siebie w pełnej akceptacji i miłości.

Małgorzata Kwapień

Byłam w Różanym Ogrodzie 🌹🌹🌹. Ten Ogród żyje dzięki miłości wspaniałej Kobiety- Eli. To tutaj, oprócz różanej herbaty doświadczysz masażu DRE twarzy. Cudownie pachnące olejki różane zapewniaja odprężenie i relaks. To tutaj możesz udać się w podróż do wnętrza siebie , nie obawiając się oceny lub opinii. Tutaj jest inny świat, bo przepełniony troską i wpatrzeniem w serce i w ciało drugiego człowieka. Profesjonalizm idzie w parze z ogromnym oddaniem pacjentowi. To dar, to praca realizowana z pasją. Ja byłam, doświadczyłam. I polecam. Bo tutaj jest artyzm i najwyższy kunszt . Tutaj jest miłość do drugiego człowieka. Dziękuje ❤️

Agnieszka

Sesje oddychania – na początku brzmiała to dla mnie dość dziwnie: a po co to? co to daje? Przecież wszyscy potrafimy oddychać…
Mimo swoich pierwszych takich myśli porozmawiałam z Elżbietą i już po pierwszych jej zdaniach wiedziałam ze ja to chcę. Jestem już obecnie po paru sesjach i po tych paru sesjach z pełna odpowiedzialnością mogę powiedzieć ze” to działa”- blokady w ciele, zapisane trudne i traumatyczne przeżycia, stare mi nie służące wzorce zachowań – podczas sesji oddechowych zostają powoli rozpuszczane. Czasami jest bardzo trudno, gdy sięgamy uczucia bólu czy cierpienia zapisanego dawno w ciele, ale Już teraz odczuwam większy spokój, potencjał twórczy, kreatywność i jakość mojego życia a także a może przede wszystkich relacje z sama sobą. Nie małe znaczenie ma fakt, ze te sesje prowadzi Elżbieta- czuje się ze jest to osoba bez „spinki” która cała sobą i całym swym sercem prowadzi te sesje.
Gorąco i z pełna odpowiedzialnością polecam!
Renata

„Dziś poczułam się jak prawdziwa bogini. wszystko to z sprawą niezwykłej sesji „Różany Ogród”. Podczas ceremonii, Ela staje się naszą przewodniczką, która za rękę prowadzi do różanego ogrodu. Krainy ukojenia i odpuszczenia.
Nigdy nie przypuszczałam, że masaż twarzy może być tak przyjemnym i wielowymiarowym doświadczeniem. Tutaj nikt się nie spieszy. Jest przestrzeń. Czas przestaje mieć znaczenie. I jak w podróży – doświadcza się wszystkimi 5 zmysłami – smak różanej herbaty, zapach świeżych kwiatów, ciepły dotyk na skórze, spojrzenie na róże w wazonie i na spokojną twarz Eli. Subtelną muzyka i otwierające serce dzwoneczki.
„Coś ci powiem na ucho: najważniejsza jest czułość. Ani jędrne pośladki, ani piękna dusza, ani księżyc w pełni” – A. Osiecka
I właśnie tej czułości, delikatności i łagodności można doświadczyć na spotkaniu z Elą.
Polecam ten rytuał wszystkim, którzy szukają wytchnienia, inspiracji i przyjęcia siebie – taką jaką jesteś. To najlepszy prezent, jaki możesz podarować samej sobie”.
Aleksandra

„Czasem krótkie spotkania pozostawiają ślad na całe życie. Trafiłam do Eli prosto z wyczerpującego zawodowo dnia. Rozedrgana trudnymi emocjami, pełna niezaspokojonych myśli, nie obecna tu i teraz. Byłam tak bardzo wyczerpana, że w drodze na sesję chciałam ją odwołać. Ale było mi wstyd. Kolejna trudna emocja w gąszczu poprzednich. Ela czekała na mnie z zaparzoną różaną herbatą i spokojnym zapraszającym uśmiechem.
Zaczęłyśmy rozmowę i z każdym zdaniem Ela poruszała we mnie emocje , które wydawało mi się że były martwe , schowane pod zabieganiem i stresem. Niedotykane, bo ból był zbyt silny. Ela prowadziła medytację, a moje ciało zaczęło się rozluźniać , ukryte uczucia pokazały się a wraz z nimi przyczyna dlaczego tak bardzo oddaliłam się sama od siebie. W pewnym momencie Ela włączyła piosenkę, która była jak napisana dla mnie. Każde jedno słowo.
Nagle w gabinecie rozległ się szloch, który rozpuszczał mury i wnosił nadzieję. Tak dawno nie płakałam, byłam silna za długo. Ela dała mi komfort odczuwania i poczułam głębokie wyciszenie , mogłam nareszcie wziąć oddech. Potem był masaż twarzy. Ela ma magiczne dłonie, masuje twarz a wydaje się że porusza całe ciało tym dobrym dotykiem. Wystarczyły 2 godziny bym wróciła do równowagi, uśmiechnęła się i odzyskała nadzieję.
Tak, to dopiero początek drogi, która będę szła z Elą , ale piękniejszego zaproszenia do zmiany nie można doświadczyć.
Z serca dziękuję i polecam”.
Ewa

„Od progu gabinetu przywitała mnie istota o uśmiechu Anioła. Ciepło, serdeczność i miłość bijąca od Eli, skłoniła mnie po raz pierwszy w życiu, do odrzucenia kontroli. Podczas sesji oddechem, czułam się jak małe dziecko, prowadzone za rękę, przez kogoś bardzo bliskiego i kochającego. Ela , krok po kroku, delikatnie i bez osądu, przeprowadziła mnie po bolesnych doświadczeniach z mojego życia. Polały się łzy, pojawił się spokój oraz zniknął gdzieś ucisk w okolicy serca, z którym żyłam od wielu lat. A co najważniejsze, po raz pierwszy odniosłam również wrażenie, że oddycham pełną piersią!. Nie sposób wyrazić wdzięczności słowami i tego co i jak się czuję po tym spotkaniu.
Polecam z serca każdemu”.
Danusia

„Od progu czułam się kochana i bezpieczna. Ela poświęciła mi całą swoją uwagę, emanowała spokojem i miłością. Zaparzyła przepięknie pachnącą i pyszną herbatę różaną. Cudowny zapach tych kwiatów będzie mi towarzyszył przez całe nasze spotkanie, koił zmysły. Przyszłam na ceremonię spokojna, bez wyraźnej intencji. To nic nie szkodzi, zawsze gdzieś w głębi ciała i duszy, czeka coś co chce być zauważone i wyleczone z miłością. Pod czułą opieką i prowadzeniem Eli przyszedł do mnie mój Tata. Odszedł wiele lat temu, za wcześnie i nagle. Bardzo się kochaliśmy, ale w takiej sytuacji często przychodzi nam do głowy myśl, czy wystarczająco dobrze okazywaliśmy uczucia. W trakcie sesji „Różany Ogród” poczułam, jak bardzo mnie kocha. Nie kiedyś, cały czas. Odszedł kilkanaście lat temu, ale dla miłości nie ma czegoś takiego jak czas. Jestem wdzięczna tak, że brakuje mi słów, żeby to opisać. Ela jest niezwykła, jest moim przewodnikiem i z całego serca polecam z nią spotkania”
Magda

„Spotkanie w Różanym Ogrodzie z Elą jest przeżyciem z pogranicza magii. To jak wejście na najprostszą ścieżkę wiodącą wprost do własnego serca z pominięciem wszystkich strasznych raf i meandrów i dziur własnej osobowości. Ela wspaniale i całkiem niepostrzeżenie buduje nad trudnościami wygodne mosty! To czas szczerości, delikatności i radości😀polecam gorąco!”
Monika

NAPISZ DO MNIE